Link 02.09.2008 :: 13:16 Komentuj (0)
Dywany - wprawdzie nie perskie, tylko tureckie, ale tez cos. Autentyzmu dodaje pokazowa tkaczka w stroju prawie ludowym. Nieco mniej ludowo zrobilo sie kiedy tkaczka wyjela z jednej torby komorke, a z drugiej laptopa, ale tego na zdjeciu nie widac.


Link 03.09.2008 :: 02:45 Komentuj (2)
Jeden z lokalnych meczetow w Mugli. Ani razu nie udalo mi sie zobaczyc w nim modlacych sie Turkow, a do modlow nawolywal przez glosniki nagrany imam.



Link 04.09.2008 :: 12:46 Komentuj (0)
Turecki pucybut i zamek/muzeum w Marmaris. W roli eksponatow muzealnych na ostatnim zdjeciu wystepuja nagrobki.



Link 05.09.2008 :: 18:38 Komentuj (0)
Z Turcji skok promem do Grecji. Zaciekawilo mnie, ze o ile podczas pobytu w Turcji prawie nie slyszalem polskiego, o tyle Polacy stanowili co najmniej 1/4 pasazerow promu na Rodos.




Link 06.09.2008 :: 14:08 Komentuj (0)
Ciag dalszy zdjec z Rodos:




Link 08.09.2008 :: 13:05 Komentuj (2)
Grecka mysl techniczna przewyzsza wszystko co dotad widzialem. Wiadomo, kultura antyczna, architektura klasyczna... Na zdjeciu ponizej toaleta w jednej z restauracji na Rodos. Drzwi otwieraja sie do wewnatrz i nie sposob ich zamknac (ani otworzyc) bo na przeszkodzie stoi WC.

Link 12.09.2008 :: 00:18 Komentuj (2)
Z powrotem w Turcji. Po podrozach przez Morze Egejskie i wokol Morza Egejskiego czas na kolejna podroz, tym razem na samo dno. Wlasnie tam opanowywalem trudna sztuke puszczania kolek z powietrza...


w czym towarzyszyli mi Nick i Zoe.

Link 13.09.2008 :: 01:57 Komentuj (0)
Nastepna porcja zdjec dla milosnikow Wielkiego Blekitu:




Link 14.09.2008 :: 02:57 Komentuj (1)
Kolejne zdjecia z Morza Egejskiego:


Ten wegorz bardzo zaciekle bronil swojego terytorium i byl swietna ilustracja zdania z naszego podrecznika PADI: "If it's very pretty, very ugly, or it doesn't flee from you -- don't touch it!"

Link 17.09.2008 :: 12:31 Komentuj (0)
Okrutne zabawy (z) ogorkiem morskim.


Wbrew moim obawom, ogorek okazal sie byc bardzo odporny i szybko wyplatal sie z supla Natalie.

Link 21.09.2008 :: 22:49 Komentuj (2)
Z powrotem na stalym ladzie. Zdjecia z kolejnego sklepu z dywanami. Sklep jest rzadowy, cos jak polski Pewex. (Mlodszej generacji wyjasniam, ze to takie sklepy, w ktorych dawno dawno temu kupowalo sie za dewizy, czyli glownie dolary.) Wedle zapewnien sprzedajacego, turecki rzad zapewnia dwu- trzytygodniowe szkolenie przyszlym tkaczkom,

uzbraja je w ostre narzedzia,

a nastepnie kosi minimum 500 funtow szterlingow za dywan od cudzoziemcow. Wysylka gratis po wskazany adres.
Przy okazji dowiedzialem sie ze im dywan starszy i bardziej zuzyty, tym jego wartosc wyzsza, oraz ze po dywanach nalezy deptac. Zostalem nawet zachecony do przetestowania wyrobow welnianych i jedwabnych. "Wez to poczuj":


Link 24.09.2008 :: 12:42 Komentuj (1)
Caunos. Wbrew pozorom nie swiatynie, ale grobowce.


